Posty

111

Obraz
Dzień się skończył, ale noc nie. 111 podobno numeryczna perfekcja i magia. W tej dacie można zamanifestować wszystko co się chce i można oczekiwać tego, że to się spełni. Dlatego cały dzień wizualizowałam – moment podróży. Tę cudowną chwilę oderwania się od ziemi. Wiem jaka to ma być linia lotnicza – ta jedna z najlepszych. Siedzę wyjątkowo przy oknie, bo lubię oglądać chmury, kiedy pod głową mam poduszkę, a przed oczami ekran z filmem. Za moment zostanie podany posiłek i czuję zapach zupy miso. Wiem, że na drugie będzie ryż na 100%. Oprócz mnie i moich bliskich, w samolocie nie ma ani jednego Polaka. Na pokładzie dominują Azjaci. Ten lot nie jest bezpośredni, ale międzylądowanie jest przyjemne. Nocny lot i kawa w Starbucksie z a kilkanaście dirhamów. Jeszcze mnie stać ;)   Wlecząc się za tłumem transferowym idziemy pod gate. Już nie możemy się doczekać przesiadki i zrobienia pielęgnacji, bo skóra jest przesuszona i nie chcemy wyglądać jak śliwki do bigosu. Moje szerokie spodnie i ...

Kimono

Obraz
Szata jedwabna, która jest kunsztownie zdobiona. Dawniej Japonki posiadały kilka kimon na różne okazje. Jest wiele rodzajów kimon, które są mniej lub bardziej strojne. Największe wrażenie na mnie robi to w jaki sposób zakłada się tradycyjne kimona. To długi proces, wymagający uważnego układania tkaniny, wcześniejszego założenia na siebie dwóch warstw specjalnej bielizny, a dopiero później właściwego kimona. Opasanie się obi wymaga wprawy i zręczności. Pas jest szeroki, musi być dobrany odpowiednio do kimana. Perfekcyjnie założony cudownie przeobraża kimono i pięknie spina obydwa elementy w harmonijną całość. Japończycy kochają kark kobiecy, dlatego gejsze zakładając kimona specjalnie wywijają kołnierz, tak aby odsłonić szyję i kark. Istotnie wygląda to bardzo zmysłowo. Specjalny makijaż gejsz pozwala na pozostawienie na karku niezamalowanej na biało skóry, układającej się na wzór litery W.   Marzę o założeniu kimona i upięciu wysoko włosów. Zrobienie zdjęcia i zachowanie go, b...

まんがアニメ

Obraz
Kreski, kolory, czarno-białe szkice. Historie, charaktery, skomplikowane lub bardzo proste wątki. Miłość, nienawiść, zazdrość, morderstwa, seks, przemoc, wojna i pokój. Cukierkowe obrazy, kosmos, przejaskrawione kolory. To  wszystko zawiera się w rysunku. Zakochana jestem w tym co tworzą japońscy, koreańscy i chińscy twórcy.  Chciałabym tak umieć rysować, mieć pomysły na ciekawe opowieści. Moje uzależnienie postępuje - oglądam więcej, zanurzam się w dźwięki openingów i endingów. Analizuję teksty oraz czytam light novels. To mnie uspokaja i to mi daje bodziec do dalszej nauki. 

こころ

Obraz
Serce po japońsku.  Dalej tracę czas na zastanawianie się czy moje kokoro pozostanie zamknięte czy otwarte.  Otrząsnąć się trzeba i cieszyć się życiem, ale to nie jest wcale takie proste, kiedy wiesz, że ono przelewa Ci się przez palce.  Uciekać w zapomnienie? Nie nie ma sensu.  Trwam w mojej wierze, trwam w przekonaniu, że kiedyś spotka mnie wielkie szczęście.  Dziś jest dobrze, średnio, bez szaleństw, spokojnie i nudno. Ale rollercoaster uczuć w tej chwili nie jest mi potrzebny. Tak sobie mówię. Jestem jak kot siedzący na progu w oczekiwaniu na słońce. Na razie przycupnęłam i czekam ten moment, kiedy będę mogła wyprężyć grzbiet i cicho mrucząc wyrazić swoje szczęście. 

Szybka zmiana

Obraz
Zmiany w życiu są potrzebne, tak jak powietrze, woda i chleb.  Zmiany mogą być dobre, przynosić nowe rzeczy, niszczyć stare porządki i dawać siłę do tworzenia nowego. Zawsze myślałam, że niektóre zmiany wyjdą mi na dobre, ale rzeczą ludzką jest błądzić i mylić się.  Czy jest jeszcze wiele szans przede mną na lepsze, łagodniejsze, szczęśliwe i pełniejsze życie? Pewnie tak. Czy wykorzystam każdą z nich? Tego nie wie nikt, nawet ja sama. To ja kreuję moją rzeczywistość i to ja decyduję. Świadomość zmiany jest czymś bardzo swoistym. Nawet jeśli jeszcze nie widzisz jej oznak, to zaczynasz czuć, że jest inaczej. To jak powiew świeżego powietrza - jeśli to dobre rzeczy. Obręcz zaciska się wokół serca lub nawiedzają Cię smutne i raczej negatywne myśli, to wtedy wiesz, że będzie źle.  Nie ma sensu analizować. Jeśli coś ma się zmienić nawet bez Twojego udziału to i tak się stanie. Przed moimi oczami roztacza się widok płonących samochodów, oglądam zdjęcia zamordowanej dziewczynki....

Połknięta żaba

Jest taki stan, o którym rzadko się mówi. Jest taki moment w życiu, albo wiele momentów, kiedy za nim coś wypowiesz powinnaś ugryźć się w język i zamilknąć, czyli połknąć żabę. Połknięte żaby bywaj duże i małe, czasami bardzo długo zalegają w głowie i nie można ich tak łatwo się pozbyć. Czasami wyskakują z ust samodzielnie, gdzieś w mimo chodem rzuconym komentarzu. Ukrywają się w zwykłej rozmowie, między słowami i masz nadzieję, że nikt nie zwróci na nie uwagi. Kiedy wydaje się, że niebezpieczeństwo mija, nagle twój interlokutor spogląda spod rzęs i pyta o tę żabę... Panika, atak histerii i hiperwentylacja w jednej sekundzie. A ty słyszysz ten opanowany głos, który wypowiada kolejne rzeczy, których nie chciałaś powiedzieć.  W głowie już jest pustka i już nic nie da się zrobić. Mleko się leje z rozbitego dzbanka, twój rozmówca mruga oczami z niedowierzaniem, a ty mrugasz oczami, bo czujesz wilgoć pod powiekami. Wielkie rumieńce wypływają na policzki i szyję, odwracasz twarz, żeby ni...

10 lat

Obraz
 Blogi są i blogi były i blogi wracają.  Nie wiem dlaczego, ale może to dlatego, że mam czas, że mam potrzebę uzewnętrznienia się, znów wróciłam do publikowania w internecie.   Zawsze chciałam pisać dużo i długo. Zawsze potrafiłam pisać ciągiem, po kilka godzin, zapisywałam wiele zeszytów, kartek i notatek. Gromadziłam sterty papieru. Pisałam jak w transie i potem przychodziło wysycenie. Łapałam się na tym, że zaczynam powtarzać te same sentencje, mam te same pomysły na wyrażenie emocji. Nic co pisałam nie wydawało mi się piękne i odkrywcze. Znajdowałam te same związki frazeologiczne, onomatopeje i przenośnie. Porzucałam zeszyty i pióra na rzecz kredek i flamastrów. Te z kolei szły w zapomnienie gdy odkrywałam zabawę aparatem fotograficznym.  Znikał mój zapał, a wraz z nim znikało moje zaangażowanie, w końcu zostawałam sobie pustą wydmuszką.  Teraz od jakiegoś roku regularnie uczę się japońskiego, doceniam różne gatunki anime, interesuję się wschodnimi seri...