Szybka zmiana
Zmiany w życiu są potrzebne, tak jak powietrze, woda i chleb.
Zmiany mogą być dobre, przynosić nowe rzeczy, niszczyć stare porządki i dawać siłę do tworzenia nowego. Zawsze myślałam, że niektóre zmiany wyjdą mi na dobre, ale rzeczą ludzką jest błądzić i mylić się.
Czy jest jeszcze wiele szans przede mną na lepsze, łagodniejsze, szczęśliwe i pełniejsze życie? Pewnie tak. Czy wykorzystam każdą z nich? Tego nie wie nikt, nawet ja sama. To ja kreuję moją rzeczywistość i to ja decyduję. Świadomość zmiany jest czymś bardzo swoistym. Nawet jeśli jeszcze nie widzisz jej oznak, to zaczynasz czuć, że jest inaczej. To jak powiew świeżego powietrza - jeśli to dobre rzeczy. Obręcz zaciska się wokół serca lub nawiedzają Cię smutne i raczej negatywne myśli, to wtedy wiesz, że będzie źle.
Nie ma sensu analizować. Jeśli coś ma się zmienić nawet bez Twojego udziału to i tak się stanie. Przed moimi oczami roztacza się widok płonących samochodów, oglądam zdjęcia zamordowanej dziewczynki.
W ciągu zaledwie 2 dni od stanu lekkiego podniecenia faktem tego, że być może pandemia już się kończy przeszliśmy do wstrzymywania oddechu, w obawie przed naciśnięciem guzika nuklearnego. Zaczynamy się dusić w pyle informacji. To my wybieramy w co wierzymy i komu pomagamy. To my decydujemy o tym, czy pozostać w bańce informacyjnej i zamknąć się ponownie na świat, czy żyć dalej i przyjąć do świadomości fakt wojny za wschodnią granicą.
Ten kto milczy, ten kto publikuje, ten kto w końcu powtarza w kółko jedno i to samo - każdy dokonał wyboru, ale prawda jest tylko jedna.
Komentarze
Prześlij komentarz