Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2024

111

Obraz
Dzień się skończył, ale noc nie. 111 podobno numeryczna perfekcja i magia. W tej dacie można zamanifestować wszystko co się chce i można oczekiwać tego, że to się spełni. Dlatego cały dzień wizualizowałam – moment podróży. Tę cudowną chwilę oderwania się od ziemi. Wiem jaka to ma być linia lotnicza – ta jedna z najlepszych. Siedzę wyjątkowo przy oknie, bo lubię oglądać chmury, kiedy pod głową mam poduszkę, a przed oczami ekran z filmem. Za moment zostanie podany posiłek i czuję zapach zupy miso. Wiem, że na drugie będzie ryż na 100%. Oprócz mnie i moich bliskich, w samolocie nie ma ani jednego Polaka. Na pokładzie dominują Azjaci. Ten lot nie jest bezpośredni, ale międzylądowanie jest przyjemne. Nocny lot i kawa w Starbucksie z a kilkanaście dirhamów. Jeszcze mnie stać ;)   Wlecząc się za tłumem transferowym idziemy pod gate. Już nie możemy się doczekać przesiadki i zrobienia pielęgnacji, bo skóra jest przesuszona i nie chcemy wyglądać jak śliwki do bigosu. Moje szerokie spodnie i ...